IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gupta Muhammad Hassan

Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Gupta Muhammad Hassan   Czw Lis 29, 2012 1:01 am

Imię: Gupta Muhammad

Nazwisko: Hassan

Ekwipunek: Parę wygiętych drucików służących mu jako wytrychy

Hierarchia: Zadowoli się zarówno szorowaniem pokładu jak i odpalaniem armaty w czasie bitew. Najszczęśliwszy będzie leżąc i nic nie robiąc.

Charakterystyka:

  • Wygląd: Jest przeciętnym młodym Egipcjaninem. Jako Arab ma dość ciemną skórę i czarne włosy przycięte na krótko. Oczy są złocisto-miodowego koloru. Jest niewysoki i raczej szczupły, choć twarz ma owalną. Na głowie niemal zawsze nosi kefiję, czyli arafatkę, dla ochrony przed słońcem, nawet jeśli na otwartych wodach nie zawsze słońce praży jak na pustyni. Tę czworokątną chustę, białą, bądź białą z czarnymi lub czerwonymi wzorami, najczęściej ma z luźno opadającymi na ramiona końcami, przytrzymywaną na głowie przez agal, rzadziej zawiniętą w turban. Ubiera się tradycyjnie w długie szaty, choć częściej w o wiele bardziej poręczne prostą płócienną koszulę i spodnie do kolan. Nie rozumie zwyczajów innych, którzy tak chętnie eksponują swoje ciało na słońcu. Lubi nosić różne błyskotki, jak bransolety bądź długie kolczyki.

  • Charakter: Młody Gupta, mimo swojego wieku, jest dość rozważnym człowiekiem. Waży słowa, co zwykle sprowadza się do tego, że nie mówi zbyt wiele, o ile cokolwiek. Nie odzywa się nieproszony, a często milczy również wtedy, gdy powinien mówić. Być może spowodowane jest to tym, że nie jest obyty z obcokrajowcami i choć całkiem dobrze rozumie języki spoza jego kraju, o wiele ciężej jest mu skleić poprawne zdanie. Zupełnie nie pojmuje alfabetu łacińskiego. Rozmawia głównie po arabsku, względnie w innym języku, jeśli zachodzi taka potrzeba, zwykle targując się o rzecz, którą wcześniej znalazł lub po prostu ukradł. I to jest chyba jedyny przypadek, gdy można usłyszeć go mówiącego inaczej niż półsłówkami.
    Mimo tego, że nie mówi dużo, jest osobą dość przyjacielską. Jest w stanie każdego obdarzyć uśmiechem, choć nie można spodziewać się po nim jakiegoś specjalnie szerokiego wyszczerzu. W okazywaniu innych uczuć jest dość oszczędny. Bardzo ceni sobie wartości rodzinne, nawet jeśli ze swoją rodziną został rozdzielony. Można się spodziewać, że będzie dość przywiązany do swoich towarzyszy podróży tak długo, jak ci nie będę zachodzić mu za skórę. Ktoś mógłby powiedzieć, że Gupta jest egoistą, on jednak dba o własny interes i będzie się ratował, jeśli tylko poczuje się zagrożony.
    Należy na niego uważać, gdyż ma dość lepkie ręce. Raczej nie będzie sięgał do kieszeni członkom załogi, jednak podczas postojów w porcie będzie próbował się wzbogacić na niczego nieświadomych miejscowych.

  • Relacje: Najbliżej mu do Sadiqa, z którym łączy go wieloletnia znajomość, a także do Heraclesa (i Cypru). Można ich uznać za jego przyjaciół, czy nawet przybranych braci. Nieco z dystansem traktuje Arthura, za to czuje przewagę nad Feliciano i Lovino po wygranej potyczce na kije i kamienie.

  • Historia: Gupta tak naprawdę zawsze chciał żyć normalnie, co w jego rozumieniu znaczyło tyle, że pragnął powielić schemat swoich rodziców. Wywodził się z rodziny początkowo na tyle bogatej, że ojciec mógł sobie pozwolić na dwie żony. Miał gromadkę rodzeństwa, starszego i młodszego, jak bywa w takich przypadkach. Wiadomym jest jednak, że nie mogło być za pięknie. Ojciec popadł w długi w dość niejasnych okolicznościach, więc niedługo później słuch po nim zaginął. Zaczęło brakować środków utrzymania, więc nie dość, że Gupta nie znalazł żony, to został jeszcze zmuszony opuścić dom. Początkowo żył z drobnych prac i kradzieży, ale w końcu powinęła mu się noga i został pojmany. Ucieczka z transportu więźniów, której się dopuścił, mogła przysporzyć mu jeszcze więcej kłopotów i chyba tylko przypadkiem w pogoni za wolnością trafił na statek piratów, teoretycznie wyjętych spod prawa. Spostrzegł, że praca dla piratów może być o wiele bardziej dochodowa od samodzielnych kradzieży, a przy okazji może i zwiedzi trochę świata? W każdym razie korsarze dawali nadzieję, że nie umrze z głodu lub pragnienia gdzieś na brudnych ulicach Kairu.
Powrót do góry Go down
Japonia

avatar

Orientacja : T-To nie jest miejsce na takie wyznania...|!
Ekwipunek : Szabla, dwa japońskie sztylety - po jednym w każdej cholewie buta, stary i wyświechtany zwój przedstawiający rysunek gejszy, zgrabna, japońska fajka.
Po jakiego czorta jesteś na statku? : Gdyby się to wydało, miałbym bardzo poważne problemy...
Multikonta : brak
Liczba postów : 200
Join date : 14/10/2012

PisanieTemat: Re: Gupta Muhammad Hassan   Wto Gru 04, 2012 7:46 pm

Załoga: Statek Wielkiego i Wspaniałego Prusa
Hierarchia: Marynarz
Ekwipunek: Parę wygiętych drucików służących mu jako wytrychy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Gupta Muhammad Hassan
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pirate Hetalia :: 
 :: 
A r c h i w u m
-
Skocz do: