IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Poddasze

Go down 
AutorWiadomość
Wyspa Wielkanocna

avatar

Orientacja : ಠ_ಠ
Ekwipunek : Rapier, pistolet skałkowy, kord.
Wątki i powiązania : DEMONICZNI BRACIA RODRIGUEZ
Po jakiego czorta jesteś na statku? : Moneyy, poweeer, gloryyy~!
User : Punk. (Chilijski. :c)
Liczba postów : 91
Join date : 03/03/2013
Skąd : Hanga Roa

PisanieTemat: Poddasze    Nie Wrz 14, 2014 2:19 pm

Nie ma chyba nic bardziej urokliwego, niż centrum dowodzenia na poddaszu.
Znaczy, na pewno jest mnóstwo bardziej urokliwych rzeczy – między innymi dlatego, że polowanie na innych ludzi wcale nie jest urokliwe – ale takiemu miejscu jak to nie można odmówić tego „czegoś”. Może przez ten wielki, okrągły stół stojący na środku, zawalony papierami, jakby nieustannie trwała przy nim ciężka, umysłowa praca? Albo przez listy gończe, poprzyczepiane do ścian – plakaty ukazujące twarze, w dużej części już poprzekreślane czerwoną farbą (bo to chyba nie krew, prawda…?)
Cóż, to nie wszystko, co składa się na obraz tego miejsca. Pod ścianą stoi kilka skrzyń i solidnych półek z ciemnego drewna – wszystko po to, żeby pomieścić różne niepotrzebne graty, takie jak dodatkową broń, jeszcze więcej dokumentów, czy też… figurki. Bo też i jedna z osób zamieszkujących to miejsce para się tak niepasującym do Łowców Głów zajęciem, jak rzeźbienie. Figurki w większości przedstawiają ludzi, jednak bardzo daleko im do doskonałości – jakby twórca nie miał pojęcia o anatomii i raczej rzeźbił to, co mu przychodziło do głowy, czyli w tym wypadku zbyt długie uszy lub za krótkie nogi.
Jeśli chodzi o stronę techniczną tego pomieszczenia, to wchodzi się tu przez klapę w podłodze, która w razie czego może zostać szybko zablokowana. Pochyły sufit, charakterystyczny dla pomieszczeń znajdujących się tuż pod dachem, przytrzymuje kilka słupów (które też zagospodarowano, rozwieszając pomiędzy nimi sznurki, a na sznurkach piórka, koraliki, łapacze snów i inne, zupełnie niepotrzebne do niczego badziewie, które tak uwielbia jeden z Łowców, raczej ku rozpaczy drugiego.) Ściana po lewej jest niemal w całości zajęta przez sporych rozmiarów mapę, na którą na bieżąco nanoszone są informacje na temat pobytu i kryjówek kolejnych celów. Ściany po prawej zaś… nie ma, ponieważ jest prawie całkowicie przeszklona – prowadzi na pokaźny taras, który często używany jest przez Braci jako wejście i wyjście z kryjówki. Okna oczywiście mogą być przesłonięte ciężkimi, burgundowymi zasłonami, które zwykle są jednak odsłonięte – z poziomu ulicy i tak nic nie widać, zresztą specjalne szkło skutecznie to utrudnia.
Naprzeciw od wejścia, za stołem, przylegając do ostatniej ściany znajduje się małe półpiętro, na które prowadzą trzy schodki. Jest ono wyłożone dywanami przywiezionymi z licznych podróży i puszystymi poduchami. Bo i owszem, jest to nic innego, jak miejsce odpoczynku Braci – z braku zwykłej sypialni urządzili sobie tylko kącik.
Tak, w przypadku takiego miejsca nie można mówić o prywatności – wszystko jest na widoku, w lekkim chaosie, zawsze nie do końca uporządkowane. Cud, że Łowcy potrafią się odnaleźć w tym bałaganie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Poddasze
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pirate Hetalia :: 
 :: 
H a w a n a
 :: 
C o s t a N o r t e
-
Skocz do: